Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!
Losowe Dowcipy:
Do gabinetu naczelnika więzienia wchodzi strażnik i mówi:
Pewnoego dnia żona wraca do domu z pierścionkiem z wielkim d... Więcej
Przychodzi baba do lekarza. Po badaniu lekarz mówi - ma pani... Więcej
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła ... Więcej
Na spacerniaku we więźniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzon... Więcej
Kategorie :
- Wojsko
- Więźniowie i klawisze
- Przychodzi baba...
- Komentarze sportowe
- Zagadki
- Wiersze na Walentynki
- Polak, Niemiec i inni
- Lotto